Ruch z Google spada. Semrush: to nie koniec marketingu

Wielu wydawców i firm przez lata opierało pozyskiwanie klientów głównie na ruchu organicznym z Google. Optymalizacja techniczna, dobór fraz i linki zwrotne były podstawowym zestawem narzędzi, a widoczność w wynikach wyszukiwania przekładała się na wejścia na stronę.

Dziś ten mechanizm się rozszczelnił. Część zapytań kończy się odpowiedzią w AI Overviews, a zachowania użytkowników przesuwają się w stronę wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji. Semrush wskazuje, że dla wielu serwisów oznacza to spadek ruchu organicznego i konieczność zmiany podejścia do marketingu.

Firma zwraca uwagę, że ani AI Overviews, ani ChatGPT czy Claude nie odsyłają na strony dużego ruchu, a cytują raczej duże, rozpoznawalne marki niż mniejsze. Stąd nacisk na kompetencje, które wcześniej bywały traktowane jako dodatek do SEO: budowę marki, promocję treści, kreatywność oraz gotowość do testowania nowych rozwiązań. Semrush wspomina w tym kontekście także o optymalizacji pod query fan-out (rozbijanie zapytań na podpytania).

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeśli rozliczasz marketing wyłącznie z liczby sesji organicznych, ryzykujesz, że uznasz skuteczne działania za porażkę. Rozsądniej patrzeć na wszystkie kanały naraz, niż oceniać całą strategię jednym wskaźnikiem.

Drugi wniosek jest niewygodny dla budżetu: samo publikowanie treści na blogu przestaje wystarczać. Trzeba dołożyć dystrybucję — mailing, media społecznościowe, współprace — a to inna praca i inne pieniądze.

Dla praktyka

Semrush wymienia zestaw taktyk budowy marki. Najważniejsze z nich w wersji do wdrożenia:

  • Treści, które się kleją — wychodź od własnej tezy albo własnych danych, testuj różne formaty i nie ograniczaj się do samego tekstu.
  • Kampanie PR — obecność w mediach, którym ufa Twoja grupa docelowa, buduje rozpoznawalność i cytowalność marki. Semrush przypomina, że nie musi to być spektakl w stylu Duolingo, które na początku 2025 roku ogłosiło w mediach społecznościowych „śmierć” maskotki Duo i trafiło z tym do CBS News, NPR i USA Today.
  • Media społecznościowe regularnie, nie zrywami — Semrush wskazuje media społecznościowe jako kanał dystrybucji treści i zachęca do testowania różnych formatów publikacji.
  • Reklama płatna promująca najlepsze treści — nie pod wszystko. Chodzi o wzmacnianie materiałów, które już działają, a nie o równomierne rozłożenie budżetu na cały blog.

Czego nie robić: nie zakładaj, że platformy AI oddadzą utracony ruch w tej samej skali. Nie buduj strategii treści wyłącznie na frazach informacyjnych, bo to dokładnie ten typ zapytań, który AI streszcza za Ciebie. I nie odpuszczaj technicznych podstaw: jeśli roboty nie mają dostępu do Twojego serwisu, żadna z powyższych taktyk nie zadziała.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok — specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.