Meta indeksuje sieć. Buduje własną wyszukiwarkę?
Search Engine Roundtable opisuje spekulacje, według których Meta miałaby rozwijać własne rozwiązanie wyszukiwania sieci. Argument przywoływany w dyskusji jest prosty: jeśli sztuczna inteligencja (AI) wykonuje wyszukiwanie w sieci i korzysta z zewnętrznej wyszukiwarki, firma nie kontroluje w pełni tego procesu. Warto jednak podkreślić, że to na razie hipoteza, a nie potwierdzony plan produktowy.
To, co Meta potwierdziła, to uruchomienie trybu AI Mode w wyszukiwarce Facebooka. Funkcja odpowiada na pytania użytkowników, opierając się na publicznych treściach dostępnych na platformach firmy.
Barry Schwartz z Search Engine Roundtable przypomina, że temat własnej usługi wyszukiwania wraca w kontekście Facebooka od lat. Dziś kontekst jest inny niż wcześniej: Meta, podobnie jak Google, Microsoft czy X, rozwija własne modele sztucznej inteligencji (AI).
Co to znaczy dla Twojej firmy
Na dziś nie ma potwierdzonej informacji o starcie osobnej wyszukiwarki Meta jako produktu. Nie jest to więc moment na przebudowę strategii SEO. Warto natomiast podjąć świadomą decyzję dotyczącą tego, jak Twoje treści są udostępniane botom firmy. Jeśli publikujesz dużo treści eksperckich, opisów produktów albo poradników, ustal, czy chcesz je udostępniać do uczenia modeli sztucznej inteligencji. I odwrotnie — jeśli zależy Ci na widoczności w przyszłych narzędziach sztucznej inteligencji (AI), blokowanie wszystkiego może zadziałać przeciwko Tobie.
Dla praktyka
Kluczowe jest rozróżnienie dwóch robotów Mety, bo mylenie ich kończy się zepsutą dystrybucją w social mediach.
- Meta-ExternalAgent — bot powiązany z pobieraniem treści na potrzeby produktów sztucznej inteligencji (AI) firmy. Jego rolę i zakres warto zweryfikować w oficjalnej dokumentacji Mety, zanim zdecydujesz o blokadzie, jeśli nie chcesz oddawać treści do uczenia sztucznej inteligencji (AI).
- facebookexternalhit — bot powiązany z pobieraniem danych do podglądów linków w usługach Mety. Jego zakres także sprawdź w dokumentacji, bo od tego zależy wygląd Twoich linków w postach.
Co zrobić konkretnie. Po pierwsze, wejdź do logów serwera i sprawdź, jakie user agenty Mety faktycznie odwiedzają Twoją stronę i jak duży ruch generują. Po drugie, jeśli chcesz ograniczyć dostęp wybranego bota, przygotuj regułę w robots.txt dopasowaną do konkretnej nazwy user agenta, a nie do wszystkich robotów firmy naraz.
Po trzecie, zweryfikuj znaczniki Open Graph na najważniejszych podstronach — to one decydują o tytule, opisie i miniaturze w udostępnianych linkach. Zasady ich implementacji sprawdź w aktualnej dokumentacji Mety dla deweloperów.
Po czwarte, przetestuj najważniejsze adresy w narzędziach diagnostycznych udostępnianych przez Metę dla deweloperów, zanim ruszysz z kampanią. Czego nie robić: nie blokuj botów „na wszelki wypadek”, nie kopiuj gotowych reguł robots.txt z internetu bez sprawdzenia, którego bota dotyczą, i nie zmieniaj teraz architektury treści pod hipotetyczną wyszukiwarkę, której jeszcze nie ma.

