AI Max: migracja kampanii w Google Ads od 1 września

Kampanie, w których działają automatycznie tworzone komponenty albo dopasowanie przybliżone ustawione na poziomie kampanii, obejmie stopniowa migracja. Od 1 września 2026 r. takie kampanie będą przechodzić na rozwiązanie AI Max.

Zalecane działanie to samodzielne włączenie AI Max jeszcze przed rozpoczęciem automatycznej migracji. Pozwala to wcześniej sprawdzić dostępne ustawienia i zdecydować, jak ma wyglądać konfiguracja kampanii.

Druga zmiana dotyczy ustawień pozyskiwania klientów, które zostały rozszerzone o raport o pozyskanych nowych klientach. Po jego aktywowaniu kampania nadal optymalizuje się pod kątem zwiększania liczby zakupów zarówno wśród nowych, jak i dotychczasowych klientów, a stosowana strategia ustalania stawek się nie zmienia.

Trzecia nowość to eksploracja inteligentnego określania stawek w wersji beta. Rozwiązanie wykorzystuje sztuczną inteligencję (AI) Google i elastyczne wartości docelowego ROAS, aby wyszukiwać nowe zapytania, które mogą przynieść wartościowe konwersje.

Funkcja ma zwiększać różnorodność ruchu, generując wyświetlenia, kliknięcia i konwersje z większej liczby unikalnych kategorii wyszukiwań. Eksploracja może przy tym wykorzystywać istniejące kierowanie — m.in. dopasowanie przybliżone, dynamiczne reklamy w wyszukiwarce oraz AI Max — i na tej podstawie szukać dodatkowych możliwości konwersji.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeśli prowadzisz kampanie w sieci wyszukiwania, algorytm przejmuje decyzyjność w obszarze nagłówków oraz automatycznego rozszerzania intencji zapytań. To nie jest zmiana kosmetyczna: dotyka kosztu pozyskania klienta i marży, bo szersze dopasowanie zapytań oznacza ruch, którego wcześniej nie kupowałeś.

Warto samemu wejść w ustawienia z wyprzedzeniem, zobaczyć, co się włącza, i porównać wyniki na spokojnie, zanim uruchomi się automatyczne przejście.

Nowy raport o nowych klientach daje przy tym coś, czego wcześniej wymagało zmiany strategii stawek: podgląd, ilu klientów jest naprawdę nowych, bez ruszania mechanizmu, który dziś działa.

Dla praktyka

Zacznij od inwentaryzacji: wypisz kampanie w sieci wyszukiwania, w których działają automatycznie tworzone komponenty albo dopasowanie przybliżone ustawione na poziomie kampanii. To one są na liście do migracji.

  • Włącz AI Max ręcznie w wybranej, mniej wrażliwej kampanii, zanim uruchomi się automatyczne przejście — i zapisz stan konfiguracji przed zmianą, żeby mieć punkt odniesienia.
  • Miej na oku wskaźniki narażone na zmianę, przede wszystkim koszt pozyskania klienta i ROAS — to na nich najszybciej zobaczysz efekt przejścia na AI Max.
  • Aktywuj raport o pozyskanych nowych klientach w ustawieniach pozyskiwania klientów. Nie zmienia on strategii stawek, więc możesz go włączyć również na kampaniach, których nie chcesz teraz dotykać.
  • Eksplorację inteligentnego określania stawek traktuj jak beta: uruchamiaj ją tam, gdzie masz zapas budżetu i tolerancję na słabsze leady, a nie na kampanii, która finansuje sprzedaż w bieżącym miesiącu.
  • Przy elastycznym docelowym ROAS pilnuj raportu zapytań częściej niż zwykle. Wzrost liczby unikalnych kategorii wyszukiwań to sygnał, że warto sprawdzić jakość tego ruchu, a nie tylko jego wolumen.

Przy szerszym dopasowaniu zapytań szczególnej uwagi wymaga jakość pozyskiwanych leadów — to ona decyduje o tym, czy większy wolumen faktycznie przekłada się na sprzedaż.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok — specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.