AI Max: nowe testy A/B i planer wyników w Google Ads

Do tej pory eksperymenty w AI Max opierały się na uruchamianiu testu jednym kliknięciem. Teraz dochodzi możliwość porównania w jednym teście A/B różnych budżetów i docelowych zwrotów z inwestycji w wielu kampaniach w sieci wyszukiwania naraz. Wdrożenie tej funkcji ma nastąpić we wrześniu.

Jak pisze Brandon Ervin, dyrektor ds. zarządzania produktem, Search Ads (reklamy w wyszukiwarce) w Google, rozwiązanie „pomoże ci zobaczyć dokładnie, jak skalowanie kampanii wpływa na twój wynik finansowy”.

Druga zmiana dotyczy firm, które korzystają z ograniczeń dotyczących marki lub lokalizacji. Nowe możliwości eksperymentów AI Max pozwalają prowadzić testy z tymi ustawieniami włączonymi. Testowanie wpływu AI Max nie wymaga więc rezygnacji z tych zabezpieczeń.

Trzeci element to Performance Planner. Narzędzie pokazuje, jak zmiany - na przykład w stawkach czy celach budżetowych - mogą wpłynąć na wyniki istniejących kampanii. Sugerowane zmiany da się zastosować bezpośrednio w kampaniach jednym kliknięciem.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Najważniejsza w tej zapowiedzi jest odpowiedź na pytanie, które w małych i średnich firmach pada najczęściej: co się stanie, jeśli dołożę do budżetu. Test porównujący różne poziomy wydatków i różne cele zwrotu w kilku kampaniach naraz daje na to odpowiedź opartą na danych z własnego konta, a nie na przeczuciu.

Drugi wniosek dotyczy firm, które boją się oddać automatowi kontrolę nad tym, przy jakich zapytaniach pokazuje się ich reklama. Możliwość testowania przy zachowanych ustawieniach marki i lokalizacji obniża próg wejścia - sprawdzenie AI Max nie oznacza już zawieszenia własnych reguł bezpieczeństwa.

Trzecia rzecz to prognozowanie. Skoro planer pokazuje przewidywany wpływ zmiany stawek i budżetu, rozmowa z agencją albo ze specjalistą może się zacząć od liczby, a nie od ogólnej deklaracji „damy radę więcej”.

Warto jednak pamiętać, że prognoza to prognoza. Deklarowane korzyści z automatyzacji nie są gwarancją wyniku dla konkretnego konta i zawsze wymagają weryfikacji na własnych danych.

Dla praktyka

Test A/B obejmujący różne budżety i cele ROI w wielu kampaniach w sieci wyszukiwania wchodzi we wrześniu.

Jeśli w koncie masz włączone ograniczenia dotyczące marki albo lokalizacji, nie musisz ich już wyłączać na czas testu - nowe możliwości eksperymentów pozwalają prowadzić testy z tymi ustawieniami aktywnymi.

W Performance Plannerze zmiany stawek i budżetów można zastosować w kampaniach jednym kliknięciem, ale warto potraktować to jako punkt wyjścia, a nie automat - zwłaszcza przy kontach z wyraźną sezonowością.

Czego nie robić:

  • Nie włączaj AI Max od razu na całym koncie. Rozsądniej uruchomić go najpierw na części kampanii i porównać wyniki z grupą kontrolną.
  • Nie przerywaj testu po kilku dniach. Przy zmianie budżetu i celu zwrotu jednocześnie potrzeba pełnego cyklu zakupowego, żeby dane cokolwiek znaczyły.
  • Nie zapominaj o raporcie wyszukiwanych haseł. Przy szerszym dopasowaniu zapytań to pierwsze miejsce, gdzie zobaczysz, czy ruch nie schodzi w bok.
  • Nie stosuj wszystkich sugestii planera hurtem. Wybierz te, które da się rozliczyć z realnym celem sprzedażowym.

Jeśli jakość ruchu się pogorszy, ustawienia AI Max da się odznaczyć i wrócić do poprzedniej konfiguracji.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok - specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.