Ilustracja: Opt-out z AI może kosztować miejsce w Top Stories

Opt-out z AI może kosztować miejsce w Top Stories

Kluczowy szczegół z danych NewzDash jest taki, że karuzela w AI Overviews nie jest dodatkiem, a zamiennikiem. W wynikach, które firma śledziła, oba warianty nigdy nie pojawiły się razem: albo standardowa karuzela Top Stories niżej na stronie, albo jedna karuzela wewnątrz podsumowania AI.

NewzDash to firma śledząca dane dotyczące wyszukiwań newsowych. John Shehata, jej założyciel i prezes, zapowiada testy nowego układu — na razie nie ma publicznych danych porównujących kliknięcia w oba warianty umiejscowienia karuzeli.

Do tego dochodzi nowe ustawienie w Google Search Console, którym właściciel witryny może wyłączyć swoje treści z funkcji AI, w tym z AI Overviews. Google zaczęło je wdrażać 17 czerwca, testując najpierw na części właścicieli witryn z Wielkiej Brytanii; strona pomocy mówi obecnie o wdrażaniu kontrolki dla wybranej grupy właścicieli stron.

Shehata odczytuje to tak, że wydawca, który się wypisze, wypadnie także z karuzeli Top Stories umieszczonej w AI Overviews — bo karuzela to zestaw linków do wydawców pokazywany wewnątrz funkcji objętej ustawieniem. Sam nazywa to interpretacją o wysokim poziomie pewności (high-confidence read), a nie potwierdzonym faktem, i zapowiada testy. Dokumentacja Google mówi, że linki i treści wypisanej witryny nie pojawią się w objętych funkcjach, ale reguła jest napisana dla całej funkcji, nie dla jej poszczególnych elementów.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeśli publikujesz treści, które zdobywają ruch z Google — poradniki, rankingi, komentarze branżowe, informacje — to wyłączenie się z funkcji AI przestaje być decyzją wyłącznie o tym, czy Google może streszczać Twoje teksty. Może być też decyzją o tym, czy Twoje nagłówki będą się w ogóle pokazywać tam, gdzie Google coraz częściej umieszcza karuzelę z newsami.

Problem polega na tym, że brakuje publicznych danych, które pozwoliłyby oszacować koszt tej decyzji. Dokumentacja Google nie opisuje wprost, co dzieje się z karuzelą wewnątrz podsumowania AI, gdy witryna się wypisze, a nikt nie opublikował porównania kliknięć między jednym a drugim umiejscowieniem.

Praktyczny wniosek redakcji: nie podejmuj tej decyzji „dla zasady”. Policz najpierw, jaka część Twojego ruchu z wyszukiwarki pochodzi z zapytań informacyjnych i newsowych, bo to ona jest na szali. Jeśli treści są u Ciebie głównym kanałem pozyskiwania klientów, opt-out jest ryzykiem biznesowym, nie gestem.

Dla praktyka

Ustawienie znajdziesz w Google Search Console — dotyczy funkcji AI, w tym AI Overviews. Jeśli go nie widzisz, to normalne: według strony pomocy Google kontrolka jest wdrażana tylko dla części właścicieli witryn, a test startował w Wielkiej Brytanii.

Najczęstszy błąd, na który wskazuje Shehata, to mieszanie dwóch różnych kontrolek:

  • Google-Extended — według dokumentacji Google decyduje o tym, czy zebrane treści posłużą do trenowania przyszłych modeli Gemini oraz do osadzania odpowiedzi w aplikacjach Gemini i w usłudze Grounding with Google Search na Vertex AI. Ta sama strona mówi wprost, że nie wpływa na obecność witryny w wyszukiwarce Google.
  • Ustawienie opt-out w Search Console — to ono obejmuje funkcje AI w wyszukiwarce. Samo zablokowanie Google-Extended nie wypisze Cię z AI Overviews, z AI Mode ani z żadnego z dwóch wariantów Top Stories.

Czego nie robić: nie traktuj blokady Google-Extended jako wyjścia z AI w wyszukiwarce — to inna kontrolka i inny efekt. Nie zakładaj też, że lista objętych funkcji jest zamknięta: Google zapowiada, że będzie ją rozszerzać wraz z rozwojem wyszukiwarki, więc wymienione dziś funkcje mogą z czasem nie być całą listą.

Jeśli mimo wszystko decydujesz się na opt-out, nasza rekomendacja — wykraczająca poza to, co opisuje źródło — brzmi: zrób to tak, żeby dało się zmierzyć skutek. Zanotuj datę włączenia i obserwuj w Search Console wyświetlenia, kliknięcia i CTR na zapytaniach informacyjnych oraz proporcję zapytań brandowych do niebrandowych. Bez punktu odniesienia sprzed zmiany trudno będzie oddzielić efekt ustawienia od zwykłych wahań widoczności.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok — specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.