Facebook ogranicza posty z linkami do dwóch miesięcznie

Zmiana zaczyna się od zwykłego okienka w aplikacji. W tygodniu premiery płatnych pakietów Meta One for Business menedżerowie stron na Facebooku zaczęli udostępniać zrzuty komunikatu, z którego wynika, że ich konta mogą publikować tylko dwa posty z linkiem miesięcznie - chyba że wykupią subskrypcję.

Sam mechanizm nie jest nowością. Ograniczony test, w którym wybrane strony mogły publikować dwa linki miesięcznie, Meta uruchomiła w grudniu 2025 roku. Po starcie Meta One for Business restrykcja objęła większą liczbę stron.

Pakiety Meta One for Business obejmują możliwość dodania ograniczonej liczby linków do postów i rolek na Instagramie - liczba zależy od wybranego progu cenowego. Linki w postach na Facebooku nie są na tym etapie wymienione jako element pakietu, ale wszystko wskazuje na to, że to się zmieni.

Meta wcześniej wyjaśniała, że test miał sprawdzić, „czy możliwość publikowania większej liczby postów z linkami dodaje dodatkową wartość” dla płacących użytkowników. Z testu wyłączone zostały strony wydawców, żeby nie zatrzymywać napływu treści do aplikacji.

Warto zestawić to z danymi o realnym zasięgu takich publikacji. Z raportu Widely Viewed Content za pierwszy kwartał 2026 roku wynika, że 98,7% wyświetleń postów w Stanach Zjednoczonych nie zawierało linku do źródła poza Facebookiem. Udział treści z linkiem spadł z 9,8% w 2022 roku, gdy Meta zaczęła publikować te dane, do 1,3%.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeśli Twój fanpage służy głównie do wypychania ruchu na stronę, sklep albo formularz, zmiana dotyka go najmocniej. Limit oznacza, że każdy link staje się zasobem, który trzeba przydzielić świadomie, a nie wrzucać przy każdej publikacji.

Dobra wiadomość jest taka, że straty mogą być mniejsze, niż podpowiada pierwsza reakcja. Dane platformy pokazują, że udział postów z linkiem w wyświetleniach jest dziś niewielki. Zanim zapadnie decyzja o subskrypcji, warto policzyć, ile realnie wart jest ruch z tych postów.

Dla praktyka

Najpierw sprawdź, czy komunikat pojawił się na Twoim koncie. Ograniczenie objęło część stron, więc to, że widzi je ktoś inny, nie oznacza jeszcze, że dotyczy Ciebie - i odwrotnie.

Potem policz wartość dotychczasowych postów z linkiem. W Google Analytics albo w statystykach sklepu zestaw wejścia z Facebooka z liczbą leadów i sprzedaży, osobno dla poszczególnych publikacji. Takie zestawienie pokaże, którym publikacjom warto przydzielić limitowane linki.

Co zrobić z resztą komunikacji:

  • przenieść odnośnik do pierwszego komentarza, do wiadomości prywatnej albo na link w opisie profilu - ale sprawdzić na własnym koncie, jak to działa i czy nie łamie zasad platformy;
  • zastąpić posty linkujące formatami, które budują zasięg bez kliknięcia w link: rolki, karuzele, grafiki z pełną treścią;
  • przenieść stały strumień ruchu do kampanii w Meta Ads, gdzie link nie jest limitowany;
  • zbudować własny kanał kontaktu - newsletter, bazę numerów, powracający ruch bezpośredni.

Czego nie robić: nie kupuj subskrypcji odruchowo, „na wypadek”. Linki w postach na Facebooku nie są dziś wymienione jako korzyść pakietu, a to, co kupujesz, dotyczy przede wszystkim Instagrama.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok - specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.