SEO nowej strony: plan na pierwsze 90 dni

Właściciele nowych firmowych stron zwykle zaczynają od pytania „ile treści musimy napisać”. To pytanie zadane za wcześnie. Zanim cokolwiek trafi do publikacji, trzeba przesądzić rzeczy, których późniejsza zmiana kosztuje realne pieniądze.

Wybór struktury adresów URL przed publikacją nie kosztuje nic. Zmiana tej struktury po zaindeksowaniu i podlinkowaniu 80 podstron oznacza przekierowania i utratę mocy linków. Podobnie z doborem fraz: wybranie słów kluczowych, które da się realnie wygrać, chroni przed biblioteką dobrze napisanych stron, które nigdy nie zajmą pozycji.

Bill Widmer, ekspert od SEO i wyszukiwania AI, który często zajmuje się SEO nowych witryn, ujmuje to tak: „Robienie SEO we właściwej kolejności od samego początku może być różnicą między popołudniem pracy a miesiącami bólu głowy. Widziałem to na własne oczy. Trzymaj się sekwencji, a tego unikniesz”.

Powód tej różnicy jest prosty. Strona z historią może publikować w złej kolejności i nadal rankować dzięki sile domeny. Witryna uruchomiona miesiąc temu nie ma takiego bufora.

Przewodnik dokłada do klasycznego schematu crawlowanie–indeksowanie–rankowanie czwarty krok: generowanie odpowiedzi. Narzędzia takie jak ChatGPT, Perplexity i Google AI Overviews wyciągają fragmenty ze źródeł, którym ufają, i syntetyzują odpowiedź, czasem podając nazwę źródła. W materiale pada liczba 900 milionów tygodniowych aktywnych użytkowników ChatGPT na początku 2026 roku, podana za OpenAI.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeżeli budujesz właśnie nową stronę albo przenosisz firmę na nową domenę, największą oszczędnością nie jest tańszy copywriting, tylko ustawienie fundamentów zanim pojawi się pierwsza podstrona. Błąd w architekturze naprawia się przekierowaniami i utratą części dotychczasowych efektów, a błąd w doborze fraz - wyrzuceniem do kosza pracy nad treścią.

Warto też przestawić oczekiwania wobec pierwszego kwartału. To okres na fundamenty i wczesne sygnały, a nie na wyniki sprzedażowe z fraz głównych.

Dla małych firm usługowych praktyczna konsekwencja jest jedna: sama strona główna to za mało. Osobne podstrony poszczególnych usług i logiczna struktura serwisu ułatwiają wejście na frazy długiego ogona i późniejszą rozbudowę.

Dla praktyka

Sekwencja z przewodnika ma sześć kroków: konfiguracja podstaw technicznych, zablokowanie architektury, wybór wygrywalnych fraz, tworzenie treści wartych cytowania, budowa autorytetu i wreszcie widoczność w silnikach odpowiedzi AI. Każdy krok zakłada, że poprzedni jest skończony.

Rozłożenie na pierwsze 90 dni wygląda następująco:

  • Przed startem: technika, architektura i adresy URL, research fraz i promptów, szkice kluczowych podstron.
  • Tydzień premiery: Search Console i GA4, przesłanie mapy witryny, audyt techniczny i potwierdzenie, że strony się indeksują.
  • Pierwsze 30 dni: publikacja pierwszego klastra treści, stałe tempo publikacji, naprawa problemów z crawlowaniem w miarę ich ujawniania.
  • Dni od 30 do 90: budowa autorytetu przez linki zwrotne i wzmianki o marce, praca nad widocznością w AI, obserwacja pierwszych sygnałów rankingowych.

Pierwsza rzecz do sprawdzenia to indeksacja, nie znacznik tytułu. Isaac Church, dyrektor w 3WH, mówi wprost: „Kiedy nasz zespół startuje z SEO dla zupełnie nowej strony, pierwszą rzeczą, którą sprawdzamy, jest indeksowanie”.

Na start potrzebne są cztery elementy: plik robots.txt określający, do których stron roboty mają dostęp, Google Search Console, mapa witryny XML przesłana przez GSC oraz podłączone Google Analytics 4. Na nowej stronie GSC długo nie pokaże wiele danych i to normalne - dlatego trzeba je skonfigurować wcześnie.

Po uruchomieniu kont warto puścić crawl techniczny. W narzędziu Site Audit należy przejść do zakładki „Issues”, rozwinąć listę „Category” i wybrać „Indexability”, żeby wyłapać problemy blokujące indeksowanie, takie jak znaczniki noindex czy zablokowane zasoby. Te naprawia się w pierwszej kolejności, bo blokują wszystko inne.

Techniczne minimum obejmuje HTTPS na każdej podstronie, przyjazność dla urządzeń mobilnych oraz Largest Contentful Paint poniżej 2,5 sekundy. Google indeksuje najpierw mobilną wersję witryny.

Przy architekturze trzeba przesądzić układ zagnieżdżeń i sloty adresów: czy wpisy bloga trafią pod /blog/nazwa-wpisu, czy /articles/nazwa-wpisu, czy produkty usiądą pod /kategoria/nazwa-produktu/, czy w katalogu głównym. Slugi mają być krótkie, opisowe i oparte na frazie kluczowej, bez cyfr i znaków specjalnych.

Przy doborze fraz w Keyword Magic Tool wpisuje się frazę zalążkową, domenę i lokalizację docelową. Dla zupełnie nowej domeny sugerowana reguła kciuka to filtrowanie Personal Keyword Difficulty poniżej 20 i wyszukiwanie fraz z co najmniej 100 wyszukaniami miesięcznie. Filtr „Questions” pomaga znaleźć zapytania długiego ogona, zwykle łatwiejsze do wygrania, bo bardziej szczegółowe i mniej oblegane.

Czego nie robić: nie priorytetyzować po samej liczbie wyszukań. Sensowniej zacząć od fraz komercyjnych, bliższych decyzji zakupowej, i dopiero potem rozszerzać zasięg. Nie warto też przeciążać nowej domeny agresywnego pozyskiwania linków ani chaotycznego publikowania - profil linków i wzmianki o marce buduje się stopniowo.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok - specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.