Spadek wyświetleń w Search Console od 12 sierpnia
Nagły uskok na wykresie w Search Console to jedna z najbardziej stresujących rzeczy, jakie może zobaczyć właściciel strony. Tym razem warto najpierw odetchnąć i sprawdzić inne źródła danych, zanim ktokolwiek zacznie szukać winy w treściach albo w agencji.
Zgłoszenia mówią o spadku wyświetleń i kliknięć w raportach skuteczności Google Search Console, zaczynającym się około 12 i 13 sierpnia. Obejmuje to raport dla wyszukiwania Google oraz raport dla funkcji generatywnej sztucznej inteligencji - ten drugi nie pokazuje kliknięć, tylko wyświetlenia. Skala zjawiska jest bardzo szeroka, co samo w sobie sugeruje usterkę raportowania.
Glenn Gabe napisał na platformie X: „Słyszę od właścicieli witryn o dziwnym spadku kliknięć w GSC, zaczynającym się około 8/12, który może być błędem. Raportowanie widoczności jest stabilne, a analityka nie pokazuje spadku”.
Podobne obserwacje pojawiły się na Bluesky i LinkedIn. Meenka Pandita opisała to tak: „Widzę, że niemal każdy projekt klienta pokazuje ten sam wzorzec: tygodnie wzrostu, a potem nagły spadek z urwiska w ciągu paru dni”.
W wątku na forum dla webmasterów Google odpowiedział Dave Smart: „Widzę podobny wzorzec w wielu usługach, więc podejrzewam, że dla niektórych dni są to raczej częściowe dane, niż coś specyficznego dla Twojej witryny”. Zapowiedział też przekazanie sprawy wyżej, z zastrzeżeniem, że nie potrafi podać terminu odpowiedzi ani obiecać, że jakakolwiek odpowiedź nadejdzie.
Co to znaczy dla Twojej firmy
Jeśli patrzysz na widoczność w Google głównie przez wykres w Search Console, ten spadek może wyglądać jak katastrofa, która nią nie jest. Kluczowe pytanie brzmi: czy razem z wykresem spadł też ruch organiczny w Twojej analityce oraz liczba zapytań, telefonów i zamówień. Jeżeli sprzedaż i zapytania idą tym samym torem co wcześniej, problem najprawdopodobniej leży w danych, a nie w Twojej stronie. Nie podejmuj na tej podstawie decyzji o cięciu budżetu na treści ani o zmianie wykonawcy. Warto też uprzedzić osoby, które dostają od Ciebie raporty, żeby nie ogłaszały alarmu na podstawie jednego tygodnia.
Dla praktyka
Zanim wpiszesz cokolwiek do raportu dla klienta czy zarządu, zestaw dane z kilku źródeł i sprawdź, czy spadek jest realny.
- W Search Console otwórz raport skuteczności dla wyszukiwania i osobno raport funkcji generatywnej sztucznej inteligencji, a potem porównaj oba przebiegi w okolicach 12 i 13 sierpnia.
- Sprawdź, czy spadły wyłącznie wyświetlenia, czy również kliknięcia - rozejście się tych dwóch linii jest silną przesłanką usterki danych.
- Zestaw to z ruchem organicznym w narzędziu analitycznym i z liczbą zapytań handlowych z formularzy oraz telefonów.
- Pamiętaj, że średnia pozycja i współczynnik klikalności są liczone na bazie wyświetleń, więc przy zaburzonych wyświetleniach też będą wyglądać dziwnie.
- Nie nadpisuj teraz działających treści ani przekierowań w reakcji na wykres - jeśli to dane, cofniesz coś, co działało.
- Wydłuż okno porównania do kilku tygodni albo miesięcy, żeby jeden uskok nie zdominował oceny.
Osobna sprawa: spadek wyświetleń nie musi zawsze oznaczać błędu. Coraz częściej na widoczność wpływają zmiany w samych wynikach wyszukiwania, w tym elementy oparte na sztucznej inteligencji, które przejmują część uwagi użytkownika. Dlatego dobrym nawykiem jest trzymanie własnego, niezależnego pomiaru ruchu i konwersji obok danych z Search Console.

