Google usuwa darmowe listingi produktowe w EOG

Bloki produktowe, które przez lata pojawiały się nad wynikami organicznymi przy zapytaniach zakupowych, w krajach EOG przestały się wyświetlać. Zmiana jest częścią tego, co Komisja Europejska nakazała Google w tych regionach na podstawie Digital Markets Act.

Google nazwał to największym w historii obniżeniem jakości swojej wyszukiwarki. Firma udokumentowała te zmiany w nowym dokumencie o różnicach regionalnych.

Adriaan Dekker opublikował na LinkedIn zrzut ekranu pokazujący, jak wyniki produktowe wyglądają teraz w EOG bez darmowych listingów. Napisał: „Darmowe listingi z Google Shopping wyglądają na znikające w EOG. Przestrzeń przechodzi zamiast tego do serwisów porównujących ceny (CSS)”.

Hugo Huijer z Productrise naniósł dane na wykres i również opublikował je na LinkedIn. Napisał: „Przez ostatnie dwa dni karuzele Google »popular products« - organiczne bloki produktowe pojawiające się przy zapytaniach komercyjnych - niemal całkowicie zniknęły z wyszukiwarki w Europejskim Obszarze Gospodarczym”. Dodał: „spadki o około 90-100% w krajach EOG, wśród których mamy wystarczające dane dla Niemiec, Francji, Belgii, Szwecji i Holandii”.

Wykres Semrush dla „popular products” pokazuje to samo dla krajów z tych regionów. Przykład dla niemiec poniżej. Więcej na: https://www.semrush.com/sensor/?compare=serp%21318&db=DE

Ginny Marvin, rzeczniczka Google Ads (Google Ads Liaison), potwierdziła w komentarzu, że Google rzeczywiście usunął darmowe listingi produktowe z powodu orzeczenia Digital Markets Act (DMA) w Europie.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeśli prowadzisz sklep internetowy, właśnie zniknął jeden z darmowych kanałów, którym Twoje produkty trafiały przed oczy kupujących w wyszukiwarce. Przestrzeń po darmowych listingach przechodzi do serwisów porównujących ceny (CSS). Nie jest to jednak sygnał, żeby odpuścić dane produktowe - raczej odwrotnie, bo to one nadal decydują o tym, gdzie i jak Twoja oferta się pokazuje. Warto już teraz sprawdzić, jaką część zamówień faktycznie generowały u Ciebie bezpłatne wyniki zakupowe, zanim zaplanujesz budżet na kolejne miesiące.

Dla praktyka

Zacznij od danych: w Google Analytics i w raportach Merchant Center porównaj ruch z bezpłatnych wyników produktowych z okresu sprzed zniknięcia karuzel i po nim. Dopiero ta różnica pokaże skalę problemu w Twoim sklepie, bo zależy ona od kategorii i od tego, jak często Twoje produkty w ogóle łapały się do bloku.

Sprawdź w Merchant Center, jaką usługę porównywania cen (Comparison Shopping Service) masz przypisaną i czy nie masz tu bałaganu po wcześniejszych integracjach z agencją lub platformą sklepową. Jeżeli korzystasz z zewnętrznego CSS, zapytaj partnera wprost, jak zmiana wpływa na Twoje oferty i gdzie one teraz trafiają.

Nie rezygnuj z porządkowania feedu produktowego. Kompletne GTIN-y, poprawne ceny, dostępność, atrybuty oraz skonfigurowana dostawa dla Polski nadal decydują o tym, czy oferta w ogóle się kwalifikuje - a błędy w ustawieniach dostawy to jedna z częstszych przyczyn odrzuceń.

  • Zweryfikuj przypisanie CSS w Merchant Center - jeden, świadomie wybrany.
  • Popraw braki w GTIN-ach i atrybutach produktowych.
  • Sprawdź konfigurację kosztów dostawy dla Polski.
  • Przelicz, ile ruchu i zamówień realnie tracisz, zanim przesuniesz budżet do płatnych kampanii.

Czego nie robić: nie zakładaj z góry, że rozwiązaniem jest natychmiastowe zwiększenie budżetu na Performance Max. Najpierw zmierz stratę, potem decyduj - w wielu małych sklepach większy efekt da uporządkowanie danych produktowych niż dopłata do reklamy.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok - specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.