ChatGPT Shopping opiera się na feedach produktowych

Dane jednego dostawcy monitoringu sugerują, że w zakupowych odpowiedziach ChatGPT przewagę zyskała inna droga niż wyszukiwanie w otwartym internecie: ustrukturyzowany feed produktowy przekazywany bezpośrednio do OpenAI.

Profound codziennie uruchamia prompty swoich klientów w ChatGPT i na podstawie logów sieciowych oznacza każdy produkt według tego, czy pochodzi z wyszukiwania w sieci, czy z tak zwanego pobierania z feedu. Udział rekomendacji klasyfikowanych jako zintegrowane z feedem (ang. feed-integrated) wzrósł 10 lipca z 8,26% do 61,54% w 1 757 723 monitorowanych uruchomieniach promptów w lipcu. Analiza jest obserwacyjna, więc liczby odnoszą się do tych uruchomień, a nie do całego ruchu zakupowego w ChatGPT.

Szersze ujęcie objęło 97 725 uruchomień promptów od 1 lipca do 24 sierpnia i pokazało, że pobieranie z feedu wyprzedziło wyszukiwanie w sieci w sierpniu. Na 3 września raport wskazuje, że feedy odpowiadają za około 65% monitorowanych rekomendacji produktowych.

Zmiana widoczności rozłożyła się bardzo nierówno. W próbie 687 klientów 450 odnotowało spadek widoczności w Shopping o co najmniej jedną trzecią przy porównaniu 7–9 lipca z 10–12 lipca, a 67 wzrost tej samej skali. Model statystyczny zbudowany na 517 klientach, u których zmiana wyniosła co najmniej 33% w którąkolwiek stronę, wyjaśnił 83% zmienności - raport przedstawia to jako zależność wewnątrz własnego zbioru danych.

Równolegle rekomendacje skupiły się na węższej grupie sklepów. Udział odwołań do pierwszej dziesiątki wzrósł z 22,5% do 41,8%, a liczba unikalnych sprzedawców, do których system się odwoływał, spadła z 13 524 do 10 607, czyli o ponad 20%. Około 35% całego pobierania z feedów w lipcu raport wiąże z Shopify.

Raport łączy lipcowe zmiany z wydaniem GPT-5.6, które OpenAI udostępniło 9 lipca z zapowiedzią wdrożenia w ciągu kolejnych 24 godzin. Nie jest to jednak zależność potwierdzona przez OpenAI - noty o wydaniach ChatGPT nie zawierają żadnych aktualizacji dotyczących zakupów z 9 ani 10 lipca.

Centrum pomocy OpenAI opisuje, że ChatGPT wybiera produkty na podstawie ustrukturyzowanych danych produktowych, takich jak cena i opis, pozyskiwanych od dostawców danych oraz od samych sklepów. Na tej samej stronie pada zdanie: „Wyniki produktowe są wybierane niezależnie przez ChatGPT, nie są reklamami ani nie są kształtowane przez żadne partnerstwa OpenAI”.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeśli prowadzisz sklep internetowy, warto sprawdzić, czy dane o Twoich produktach w ogóle docierają do OpenAI w formie uporządkowanego pliku. Sklepy na Shopify mają dane produktowe podłączone przez Shopify Catalog bez dodatkowych kroków, podłączone są też katalogi Etsy. Pozostali sprzedawcy mogą wnioskować o bezpośredni dostęp do feedu, ale strona dla sprzedawców informuje, że wnioskujący trafiają na listę oczekujących. Shopping działa obecnie dla użytkowników ChatGPT w Stanach Zjednoczonych, więc dla polskiej firmy to na razie temat do przygotowania, nie do wdrożenia z dnia na dzień.

Dla praktyka

Feedy działają przez Agentic Commerce Protocol, standard OpenAI do udostępniania danych produktowych ChatGPT. Protokół rozszerzono na odkrywanie produktów 24 marca, a feedy mogą pochodzić od dostawców w rodzaju Salesforce i Stripe. Strony OpenAI nie precyzują, jak często ChatGPT opiera się na danych z feedu, a jak często na otwartym internecie.

Kolejność działań, którą warto przyjąć:

  • ustal, którą ścieżką Twoje dane mogą trafić do ChatGPT: platforma z gotową integracją, wniosek o bezpośredni feed, czy jeden ze wspieranych dostawców danych;
  • doprowadź do porządku pola, które decydują o użyteczności oferty: cena, dostępność, identyfikatory produktów, obrazy i warianty;
  • usuń rozjazdy między feedem a sklepem - cena, stan magazynowy, waluta, warianty i opisy muszą się zgadzać we wszystkich kanałach;
  • przy sprzedaży na kilka rynków sprawdź poprawność rynku docelowego, waluty, języka i logiki dostawy;
  • zbuduj proces odświeżania danych, bo ręcznie prowadzony katalog zwykle nie utrzymuje jakości feedu na dłuższą metę.

Czego nie robić: nie traktuj tych liczb jako obrazu całego rynku. Dane obejmują prompty monitorowane przez jednego dostawcę, a nie realne sesje kupujących, i nie mówią nic o tym, jak Twoje produkty układają się w kolejności, gdy system już korzysta z feedów. Nie przenoś też budżetu z treści produktowych na feed w trybie „albo–albo”, bo opisy i dane strukturalne na stronie nadal pracują w klasycznym wyszukiwaniu.

Na horyzoncie są dwie rzeczy warte pilnowania. OpenAI planuje w tym roku samoobsługową platformę, która pozwoli sklepom samodzielnie podłączać feedy, i zapowiada rozszerzanie Shopping na kolejne regiony. Profound przewiduje, że kolejna rywalizacja przeniesie się na to, jakie pola zawiera feed, a nie na samo jego posiadanie. Do tego 3 września OpenAI zaczęło udostępniać GPT-6 Astra ograniczonej liczbie organizacji, więc model odpowiadający na zapytania może się różnić od lipcowego.

Źródła

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok - specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.