Test danych strukturalnych sprawdza znaczniki JSON-LD na Twojej stronie: czy w ogóle są, czy mają poprawną składnię, czy nie zostały w nich niewypełnione pola z szablonu i czy nie opisujesz nimi funkcji, które Google już wycofał. Możesz wkleić kod albo podać adres. Wynik dostajesz jako listę znalezisk z odnośnikami do dokumentacji Google, a nie jako ocenę punktową.
W tym trybie nic nie opuszcza Twojej przeglądarki - sprawdzenie wykonuje skrypt na Twoim komputerze.
W tym trybie stronę pobiera nasz serwer, bo przeglądarka nie ma prawa pobrać cudzej witryny. Wynik przechowujemy najwyżej 15 minut.
Dwa tryby i dwie różne obietnice
Narzędzie ma dwa wejścia i warto wiedzieć, czym się różnią, zanim wkleisz kod wewnętrznego serwisu.
Wklej kod - sprawdzenie wykonuje skrypt w Twojej przeglądarce. Nic nie jedzie na nasz serwer, nie ma żadnego zapytania sieciowego, więc możesz tu wkleić kod strony, której nie chcesz nikomu pokazywać. Ten tryb przyjmuje zarówno cały kod strony, jak i sam blok JSON-LD.
Sprawdź adres - stronę pobiera nasz serwer, bo przeglądarka z przyczyn bezpieczeństwa nie ma prawa pobrać cudzej witryny. Zapisujemy wynik na najwyżej 15 minut, żeby powtórne sprawdzenie tego samego adresu było natychmiastowe. Same reguły oceny są w obu trybach dokładnie te same - to jeden i ten sam kod, więc ten sam JSON-LD zawsze dostanie tę samą odpowiedź.
Co sprawdzamy
- Składnię JSON - z numerem linii i kolumny, w której parser się zatrzymał. Najczęstsza przyczyna to przecinek po ostatnim polu albo cudzysłów wklejony z edytora tekstu.
- Strukturę - obecność
@contexti@type, poprawność@graphoraz@typepodanego jako lista. - Niewypełnione szablony - wartości w rodzaju
[Nazwa firmy]czyREPLACE_ME, które zostały po wzorze skopiowanym z dokumentacji lub z generatora. - Typy wycofane przez Google - znaczniki, które nadal są poprawne, ale przestały dawać cokolwiek w wynikach wyszukiwania.
- Właściwości wymagane dla typów Product, LocalBusiness, Event i BreadcrumbList - dokładnie te, które dokumentacja Google nazywa wymaganymi, ani jednej więcej.
- Zdublowane znaczniki - najczęstszy objaw dwóch wtyczek SEO działających równolegle.
Czego to narzędzie nie robi
To nie jest test wyników z elementami rozszerzonymi Google i nie orzeka, czy strona się do nich kwalifikuje. O tym decyduje Google, a jedynym miejscem, które to rozstrzyga, jest narzędzie samego Google. Tutaj sprawdzasz warstwę, którą da się sprawdzić z kodu: składnię, strukturę i wymagane właściwości.
W trybie z adresem nie wykonujemy JavaScriptu. Jeśli dane strukturalne wstawia skrypt, na przykład przez Google Tag Manager, to ich tutaj nie zobaczymy. Uwaga, bo to pułapka odwrotna niż zwykle: brak wyniku w tym narzędziu nie znaczy, że Google nic nie widzi. Google renderuje stronę i czyta także JSON-LD wstrzyknięty skryptem - opisuje to wprost we własnej dokumentacji. Jeśli więc wiesz, że znaczniki dodaje menedżer tagów, sprawdź je trybem „wklej kod”, kopiując kod z narzędzi deweloperskich przeglądarki, a nie z podglądu źródła.
Sprawdzamy wyłącznie zapis JSON-LD. Starsze zapisy, microdata i RDFa, tylko sygnalizujemy - Google je czyta, ale ich tutaj nie oceniamy.
Znaczniki, które przestały cokolwiek dawać
Najczęstsze zaskoczenie w danych strukturalnych nie jest błędem składni. To poprawny technicznie znacznik, który od dawna nie daje nic, a wciąż zajmuje miejsce w kodzie i czas osoby, która go pielęgnuje.
- FAQPage - wyniki rozszerzone FAQ zniknęły z Google 7 maja 2026 roku, a dokumentację usunięto miesiąc później. Wcześniej, od sierpnia 2023, funkcja była ograniczona do witryn rządowych i medycznych. Dziś nie działa dla nikogo.
- HowTo - wycofany we wrześniu 2023 roku, najpierw na telefonach, potem na komputerach.
- SpecialAnnouncement - wycofany 31 lipca 2025 roku.
- Pole wyszukiwania w linkach do podstron (
SearchActionwWebSite) - wycofane w listopadzie 2024 roku. Wtyczki SEO nadal potrafią je dodawać, więc znajdziesz je na wielu polskich stronach. - ClaimReview - Google wygasza jego obsługę w wyszukiwarce, choć znacznik pozostaje użyteczny w narzędziu Fact Check Explorer.
Żaden z nich nie jest błędem i żaden nie szkodzi pozycjom. Narzędzie pokazuje je jako uwagę, a nie usterkę, żebyś wiedział, czego nie ma sensu dalej rozbudowywać.
Dlaczego nie oceniamy Article, skoro to najczęstszy typ
Bo Google pisze wprost, że dla typu Article nie ma właściwości wymaganych - headline, image, author i datePublished są zalecane. Narzędzie, które zgłasza ich brak jako błąd, wymyśla regułę i każe poprawiać coś, co poprawne jest. Wolimy nie powiedzieć nic, niż powiedzieć nieprawdę o najczęstszym typie w internecie.
Ta sama zasada działa w drugą stronę przy okruszkach. W BreadcrumbList ostatni element ścieżki nie musi mieć właściwości item, a nazwa może siedzieć w zagnieżdżonym obiekcie zamiast w polu name. Oba wyjątki wyglądają przy pobieżnym czytaniu na braki i łatwo o fałszywy alarm - u nas obu przypadków pilnują osobne testy.
Najczęstsze pytania
Czy zielony wynik znaczy, że dostanę wynik rozszerzony w Google?
Nie. Znaczy tyle, że kod jest poprawny i ma właściwości, których Google wymaga. O tym, czy wynik rozszerzony się pojawi, decyduje Google - bierze pod uwagę także jakość strony, zgodność znaczników z treścią oraz to, czy dana funkcja w ogóle istnieje w Twoim kraju i języku. Poprawne dane strukturalne są warunkiem koniecznym, nie wystarczającym.
Mam dwa znaczniki Organization. To błąd?
Google nie zajmuje w tej sprawie stanowiska, więc nie nazywamy tego błędem - dostajesz uwagę. W praktyce dwa takie same znaczniki na jednej stronie to niemal zawsze ślad dwóch wtyczek SEO działających równolegle albo znacznika wklejonego ręcznie obok tego, który generuje wtyczka. Warto zostawić jedno źródło, bo przy dwóch nikt po pół roku nie wie, które z nich edytować.
Czy JSON-LD musi być w sekcji head?
Nie musi. Google czyta blok <script type="application/ld+json"> zarówno z sekcji head, jak i z body. Większość wtyczek SEO wypisuje go w stopce i jest to w porządku. Dlatego to narzędzie przeszukuje cały dokument, a nie sam nagłówek.
Sprawdzam swoją stronę i narzędzie nic nie znajduje, a wtyczka SEO twierdzi, że znaczniki są
Najczęstsza przyczyna to znaczniki dodawane JavaScriptem - w trybie z adresem ich nie zobaczymy, bo pobieramy kod bez uruchamiania skryptów. Druga możliwość to ochrona przed botami na Twoim hostingu, która odrzuciła nasze pobranie; wtedy zobaczysz komunikat o blokadzie, a nie pusty wynik. W obu przypadkach użyj trybu „wklej kod”: otwórz stronę w przeglądarce, skopiuj kod z narzędzi deweloperskich i wklej go tutaj.