Ranking najlepszych programów do newslettera - puchar na tle magenta

Najlepszy program do newslettera - ranking narzędzi e-mail marketingu

Spis treści

Newsletter to wciąż jeden z najskuteczniejszych kanałów marketingu - masz własną listę odbiorców, do których docierasz bez pośrednictwa algorytmu i bez płacenia za każde wyświetlenie. Problem w tym, że „najlepszy program do newslettera” nie istnieje w liczbie pojedynczej: co innego sprawdzi się przy 200-osobowej liście hobbystycznej, a co innego przy sklepie z rozbudowaną automatyzacją. W tym rankingu porównujemy trzy narzędzia, które najczęściej trafiają na krótką listę polskich marketerów: MailerLite, GetResponse i Brevo. Pokazujemy, czym różnią się modelem rozliczenia, dla kogo są stworzone i kiedy warto wybrać któreś z nich. Zanim zaczniesz, warto rozumieć, czym w ogóle jest e-mail marketing jako kanał - bo dobór narzędzia zależy od tego, jak zamierzasz go używać.

Jak wybieraliśmy narzędzia do tego rankingu

Oceniamy każdy program pod kątem realnej użyteczności dla polskiego odbiorcy: dostępności i limitów planu darmowego, przejrzystości modelu cenowego, jakości edytora i automatyzacji, zgodności z RODO oraz wsparcia w języku polskim. Nie interesują nas listy „setek funkcji”, tylko to, czy narzędzie rozwiąże konkretny problem - od pierwszego newslettera po rozbudowany lejek. Świadomie zawężamy ranking do trzech pozycji, bo dla większości polskich firm to właśnie one wyznaczają realny wybór; egzotyczne rozwiązania niszowe pomijamy, dopóki nie wnoszą przewagi, której nie da żaden z tej trójki. Pełną metodykę oceny opisujemy na stronie jak oceniamy narzędzia.

Porównanie w skrócie

Najważniejsza różnica między tymi narzędziami nie dotyczy funkcji, lecz sposobu, w jaki płacisz. MailerLite i GetResponse rozliczają się za liczbę kontaktów na liście, natomiast Brevo - za liczbę wysłanych wiadomości. To fundamentalnie zmienia opłacalność w zależności od tego, jak dużą masz bazę i jak często do niej piszesz.

NarzędziePlan darmowyModel rozliczeniaDla kogo
MailerLite250 subskrybentów, 2 500 maili/mies. (stan na 2026)Za liczbę kontaktówTwórcy, blogerzy, małe firmy ceniące prostotę
GetResponse500 kontaktów, 2 500 maili/mies. + 14 dni trialu premium (stan na 2026)Za liczbę kontaktówFirmy chcące polskiego wsparcia i automatyzacji w jednym
Brevo300 maili/dzień, do 100 000 kontaktów (stan na 2026)Za liczbę wysłanych mailiSklepy i firmy z dużą bazą i rzadszą wysyłką

MailerLite - prostota dla twórców i małych list

MailerLite to narzędzie, które najczęściej polecamy osobom zaczynającym. Ma czytelny edytor „przeciągnij i upuść”, przyzwoity dostarczalność i jeden z najbardziej przejrzystych cenników na rynku. Plan darmowy obejmuje 250 aktywnych subskrybentów i 2 500 maili miesięcznie (stan na 2026) - to mniej niż jeszcze niedawno, bo limity zostały obniżone (wcześniej 500 subskrybentów i 12 000 maili), więc jeśli szybko rośniesz, licz się z przejściem na plan płatny.

Model rozliczenia opiera się na liczbie kontaktów - im większa lista, tym wyższa opłata, niezależnie od częstotliwości wysyłki. Interfejs nie ma pełnego polskiego tłumaczenia, ale jest na tyle prosty, że rzadko stanowi to barierę. MailerLite oferuje też podstawowe marketing automation oraz autoresponder, choć w wersji lżejszej niż GetResponse. Wada? Przy bardzo rozbudowanych, wielokrotnie rozgałęzionych scenariuszach szybko dotrzesz do granic możliwości.

Warto docenić też narzędzia poboczne: kreator formularzy zapisu, prosty builder stron docelowych i wbudowany asystent AI, który pomaga generować tematy wiadomości. Dla twórcy prowadzącego bloga lub jednoosobowej firmy to zwykle komplet, którego nie trzeba nadmiernie konfigurować - a właśnie ta oszczędność czasu bywa decydująca, gdy marketing jest tylko jednym z Twoich wielu obowiązków.

MailerLiteDarmowy plan startowy dla małych list
Wypróbuj MailerLite →

Szczegółowe funkcje, ceny progów i ograniczenia rozkładamy na czynniki pierwsze w osobnym tekście - zobacz pełną recenzję MailerLite.

GetResponse - polskie zaplecze i automatyzacja w jednym

GetResponse to platforma stworzona w Polsce (Gdańsk), co w praktyce oznacza pełny polski interfejs oraz wsparcie po polsku - dla wielu firm to argument rozstrzygający. To narzędzie „wszystko w jednym”: obok e-mail marketingu znajdziesz landing page’e, webinary, lejki sprzedażowe i rozbudowaną automatyzację. Plan darmowy obejmuje 500 kontaktów i 2 500 maili miesięcznie, a każde konto dostaje 14-dniowy trial funkcji premium (stan na 2026).

Rozliczenie, podobnie jak w MailerLite, zależy od liczby kontaktów - plany płatne startują od kilkuset kontaktów w górę, z opcjami skalowania do dziesiątek tysięcy. Największą siłą GetResponse jest głębia automatyzacji: możesz budować scenariusze warunkowe, które reagują na zachowanie odbiorcy i realnie podnoszą współczynnik konwersji. Wadą bywa nadmiar opcji - początkujący użytkownik może poczuć się przytłoczony, a niektóre zaawansowane funkcje są zarezerwowane dla droższych planów.

Dla polskich firm istotny jest też komfort rozliczeń i obsługi w rodzimym języku - w razie problemu z dostarczalnością czy konfiguracją domeny rozmawiasz ze wsparciem po polsku, bez bariery językowej. GetResponse najlepiej sprawdza się tam, gdzie e-mail jest osią całego lejka: łączysz landing page, formularz, sekwencję powitalną i webinar w jednym narzędziu, zamiast spinać kilka osobnych usług. Jeśli jednak potrzebujesz wyłącznie prostego newslettera, część tych funkcji pozostanie nieużywana.

GetResponsePolski interfejs i automatyzacja w jednym
Wypróbuj GetResponse →

Wszystkie plany, funkcje i praktyczne ograniczenia omawiamy w pełnej recenzji GetResponse.

Brevo - rozliczenie za wysłane maile, nie za kontakty

Brevo (dawniej Sendinblue) wyróżnia się modelem rozliczenia, który odwraca logikę konkurentów. Nie płacisz tu za wielkość listy, lecz za liczbę faktycznie wysłanych wiadomości. Plan darmowy pozwala trzymać na koncie do 100 000 kontaktów, a limit wysyłki wynosi 300 maili na dobę (stan na 2026). To rozwiązanie idealne dla firm z dużą bazą, do której piszą rzadko - bo za samo przechowywanie kontaktów nie zapłacisz.

Brevo to również coś więcej niż newsletter: łączy e-mail z SMS-ami, czatem, CRM-em i transakcyjną wysyłką maili (np. potwierdzenia zamówień), co czyni je naturalnym wyborem dla e-commerce. Trzeba jednak pamiętać o pułapce modelu: dzienny limit w planie darmowym bywa niewygodny przy kampaniach, gdzie chcesz wysłać tysiące wiadomości naraz. Jeśli prowadzisz codzienny newsletter do dużej listy, rozliczenie za kontakty (MailerLite, GetResponse) bywa bardziej przewidywalne.

Model „płacisz za wysyłkę” ma jeszcze jedną zaletę: pozwala rozbudowywać bazę bez presji kosztowej. Kontakty, których na razie nie aktywujesz, nie generują opłaty, więc możesz spokojnie zbierać zapisy przez formularze i lead magnety, a intensywną komunikację włączyć dopiero, gdy lista osiągnie sensowną wielkość. To odwrotna filozofia niż w narzędziach rozliczających kontakty, gdzie każdy nowy adres od razu podnosi rachunek.

BrevoPłacisz za wysłane maile, nie za bazę
Wypróbuj Brevo →

Model kredytowy, integracje i limity omawiamy szczegółowo w pełnej recenzji Brevo.

Jak wybrać program pod swoją potrzebę

Zamiast pytać, które narzędzie jest „najlepsze”, zapytaj, który scenariusz najbardziej przypomina Twój. Dobór programu do wysyłki maili powinien wynikać z wielkości listy, częstotliwości wysyłki i tego, ile automatyzacji naprawdę potrzebujesz.

  • Mała lista i start od zera. Jeśli dopiero budujesz bazę i chcesz szybko wysłać pierwszy newsletter, postaw na prostotę - MailerLite pozwala ruszyć w kilkanaście minut, a plan darmowy wystarcza na pierwsze setki kontaktów.
  • Sklep e-commerce z automatyzacją. Gdy potrzebujesz porzuconych koszyków, segmentacji i scenariuszy reagujących na zachowanie klienta, GetResponse daje najgłębszą automatyzację z polskim wsparciem - a każdy odzyskany klient to realny lead zamieniony w sprzedaż.
  • Duża baza i rzadka wysyłka transakcyjna. Jeśli masz dziesiątki tysięcy kontaktów, ale piszesz do nich sporadycznie, rozliczenie Brevo za wysłane maile będzie tańsze niż płacenie za rozmiar listy.

Dwa narzędzia najczęściej porównywane bezpośrednio to MailerLite i GetResponse - jeśli wahasz się między nimi, przygotowaliśmy osobne zestawienie MailerLite vs GetResponse. Niezależnie od wyboru pamiętaj, że narzędzie to tylko część układanki: newsletter jest jednym z elementów szerszego marketingu internetowego, a jego skuteczność zależy od jakości treści i przemyślanej strategii, nie od samej platformy.

Najczęściej zadawane pytania

Czy do wysyłki newslettera wystarczy plan darmowy?

Na start zwykle tak. Wszystkie trzy narzędzia mają realny plan darmowy, który pozwala przetestować edytor, formularze i podstawowe automatyzacje. Ograniczenia dotyczą liczby kontaktów (MailerLite, GetResponse) lub dobowego limitu wysyłki (Brevo), więc darmowy plan sprawdza się do momentu, aż lista lub częstotliwość wysyłki zaczną rosnąć.

Za co dokładnie płacę - za kontakty czy za maile?

To zależy od narzędzia. MailerLite i GetResponse rozliczają się za liczbę kontaktów na liście - im większa baza, tym wyższy abonament. Brevo liczy natomiast wysłane wiadomości, więc możesz trzymać ogromną bazę za darmo, a płacisz dopiero za realną wysyłkę. Wybór modelu powinien wynikać z proporcji wielkości listy do częstotliwości mailingu.

Które narzędzie ma polski interfejs i wsparcie?

Najpełniejsze polskie wsparcie oferuje GetResponse - to firma z Gdańska, z interfejsem i pomocą techniczną po polsku. MailerLite i Brevo działają głównie po angielsku, choć ich interfejsy są na tyle intuicyjne, że dla większości użytkowników nie stanowi to bariery.

Czy te programy są zgodne z RODO?

Tak - wszystkie trzy narzędzia obsługują wymogi RODO: pola zgody w formularzach, podwójne potwierdzenie zapisu (double opt-in) i łatwe wypisanie się. Zwróć uwagę na lokalizację przechowywania danych: dla wielu firm istotne jest, by dane odbiorców pozostawały na serwerach w UE, co warto sprawdzić w regulaminie konkretnego dostawcy przed startem.

Michał Wiercimok
O autorze
Michał Wiercimok
Ekspert marketingu internetowego

Michał Wiercimok - specjalista marketingu internetowego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi własną agencję marketingową i doradza firmom w zakresie Google Ads, SEO, analityki (GA4) oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Zrealizował ponad 100 projektów dla klientów z różnych branż; wyróżniony w programie Google Partners Rising Stars (2016). Działa z Katowic.